MACIERZYŃSTWO

Karmienie niemowlęcia pokarmami stałymi

Ostatnio tak z ciekawości prześledziłam internet, aby sprawdzić jak karmienie pokarmami stałymi przebiega u innych rodziców. To, co zobaczyłam, było dla mnie ogromnym szokiem – przypadków związanych z tematem “niemowlę nie chce jeść” jest naprawdę sporo!Zmierzając do meritum sprawy, chcę się z wami podzielić, jak wygląda karmienie niemowlęcia w moim przypadku, a jest naprawdę miło i sympatycznie 🙂

Karmienie niemowlęcia

Kiedy przymierzałam się do karmienia czymś innym, niż mleko (6 mies.), zaczęłam od razu od łyżeczki – podawałam nią zarówno pokarmy rozdrobnione, jak i zupki czy wodę. Posiłki były w większości bardziej w formie papek, niż zupek – może też przez to, że jako rodzice sami nie jemy za często zup 😉

Od samego początku stwarzam przed i podczas jedzenia takie same, stałe zasady. Jedną z nich jest to, że zawsze karmię w krzesełku – nie gdzieś “w biegu”, na szybko, podczas zabawy itd. Daję mojej córci osobny czas na zabawę czy odpoczynek, więc myślę, że na jedzenie też powinien być przeznaczony odpowiedni czas i warunki.

Ostatnio zauważam, że krzesełko to naprawdę dobra forma na nauczenie dziecka, że będzie za chwilę jadło. Kiedy moja mała się bawi i widzi, że wyciągam krzesełko, to już wie, co się będzie działo 🙂 Uważnie patrzy, jak przygotowuję jedzenie i czeka, aż ją wezmę i nakarmię. Teraz na rynku są już dostępne krzesełka z regulacją oparcia – dobra opcja dla tych dzieci, które jeszcze samodzielnie nie siedzą.

Drugą ważną sprawą są stałe pory posiłków. U mnie jak na razie jest to rano, do godz. 12, po południu do 15 i między godz. 17/18. Aktualnie jesteśmy na etapie wprowadzania 3 stałego posiłku, stąd wygląda to w taki sposób. Nie są to oczywiście kolosalne ilości jedzenia, chodzi raczej o pewien stały rytm 🙂

20190403 154500 844x1024 Karmienie niemowlęcia pokarmami stałymi

Formy podawania posiłków

Najpierw podaję wodę (czasem herbatkę lub rozwodniony SOK), a później przechodzę do karmienia zasadniczego. Staram się, aby już od początku posiłki (mimo niezbyt apetycznej formy 😉 ) były dla mojej kruszynki interesujące.

Nie zawsze mieszam wszystko ze sobą i rozdrabniam na maksymalną papkę – może dlatego, że sama bym czegoś takiego nie zjadła 😀 Raczej podaję jej osobno zmiksowane warzywa czy owoce (kiedy mieszam, to max. 2 rzeczy). Do tego dodaję oddzielnie np. trochę kaszki czy nabiału, aby próbowała różnych smaków.

Często też jem posiłek razem z nią, szykując sobie wcześniej to samo do jedzenia, ewentualnie coś, co jest chociaż podobne kolorystycznie. Przykładowo – ostatnio mała jadła rozdrobnioną dynię, do tego jajko i kawałek chleba, ja w tym czasie zajadałam zupę-krem dyniową (zupy-krem to jedyne zupy, jakie toleruję 😉 ), do tego pyszne tosty z serem i szynką.

20190403 154934 768x1024 Karmienie niemowlęcia pokarmami stałymi
Taak – czasem trzeba liczyć się z tym, że jedzenie może być wszędzie 😉

Zainteresowanie dziecka

Słyszałam, że niektórzy rodzice podczas karmienia dają dziecku zabawki, aby je w ten sposób zaciekawić. Szczerze mówiąc, ja ani razu nie wpadłam na taki pomysł. Według mnie, to tym bardziej może spowodować, że dziecko nie będzie chciało jeść. Za to mam inne sposoby, jak zaciekawić bobaska 😉

Jednym z nich jest intonowanie głosu. Często mówię w taki sposób, jakbym zdradzała mojej myszce jakąś wielką tajemnicę, o której tylko ona może wiedzieć – skupienie bobasa gwarantowane 😀 Dodatkowo, mówię jej dokładnie, co właśnie będzie jeść, pytam się czy smakuje itd. – po prostu z nią rozmawiam. 😉 Na początku też jej śpiewałam, ale z racji tego, że córcia lubi muzykę, efekt był zupełnie odwrotny – śmiechy, plucie jedzeniem itd.

Jeśli są mamy, które lubią języki obce, to dobrym sposobem jest też mówienie do dziecka w innym języku – np. angielskim. Od razu wyłapie, że mówicie do niego w inny sposób, będzie cichutko siedzieć i uważnie słuchać 🙂

Kiedy widzę, że moja mała chce jeść sama i garnie się do łyżeczki, daję jej taką możliwość. W końcu do tego to wszystko zmierza – mam ją nauczyć samodzielności.

20190307 101635 668x1024 Karmienie niemowlęcia pokarmami stałymi

Nie ukrywam – bywają też takie momenty, że najchętniej odstawiłabym na cały dzień karmienie stałymi pokarmami. Zazwyczaj jest to wtedy, gdy córcia ma trudniejszy dzień. Ale w końcu bobas też człowiek – ma prawo na lepsze i gorsze dni 😉 Jeśli tak się dzieje także u was, nasuwa mi się tylko jedno słowo – CIERPLIWOŚĆ. Na szczęście trudne momenty nie są codziennie. Myślę, że może zawdzięczam to właśnie tym “zasadom”, których się razem z mężem trzymamy.

Może takie proste sposoby komuś pomogą. A może ktoś z was ma jakieś inne sposoby na karmienie niemowlęcia? Po więcej wpisów, zapraszam na kategorię MACIERZYŃSTWO 🙂

Pozdrawiam! 🙂

Ania

Cześć! Jestem Ania i pasjonuję się szyciem. Na moim blogu znajdziesz różne szyciowe inspiracje, tutoriale, wzmianki o macierzyństwie, a nawet przepisy i wiele więcej. Biała Nić (nią szyję najwięcej) to blog nie tylko o szyciu, choć głównie na nim się opiera. Liczę, że w moim małym świecie znajdziesz coś dla siebie :)

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *