LIFESTYLE

Podsumowanie miesiąca – październik

Powoli kończy nam się październik, więc czas na podsumowanie miesiąca. Oczywiście w każdej dziedzinie życia i szycia działo się różnie. Czasem gorzej, czasem lepiej – jak to zwykle bywa 🙂 Chcę tutaj krótko podsumować, co w tym miesiącu udało mi się zrobić, co nie wyszło, czego się nauczyłam i co mi się najbardziej spodobało. Zapraszam do zapoznania się ze szczegółami.

Co udało mi się zrobić?

W tym miesiącu udało mi się uszyć parę rzeczy z tych materiałów, które miałam w zanadrzu. Tak – wciąż staram się je zużywać. Tym razem prywatne obowiązki i dodatkowe zajęcia nie zawsze umożliwiły mi na udostępnienie w sieci wszystkich rzeczy, które zrobiłam. Dlatego dodam tutaj kilka zdjęć na raz, a w przyszłym miesiącu postaram się poprawić 🙂 Głównie były to różne, przydatne na ten czas rzeczy dla mojej Kruszyny. Z materiałów, które miałam pod ręką, zrobiłam: nową pościel, dwa komplety czapki i apaszki na jesienne spacery, body z długim rękawem oraz komplet do łóżeczka niemowlęcego. Sam komplet jest przeznaczony dla synka bliskiej mi koleżanki, który się w tym miesiącu urodził – mam nadzieję, że się spodoba 🙂 W międzyczasie zabrałam się też za uszycie woreczków na żywność oraz nowych poszewek do salonu.

Poza szyciem, na pewno nadmienię tutaj o nowym, udostępnionym Wam przepisie na obiad, z którego jestem dość zadowolona. Mała rzecz, a cieszy 🙂 Czasem jest mi ciężko się zabrać za zrobienie tego typu przepisów, bo przeważnie jestem w kuchni dość spontaniczna. Dlatego, kiedy zazwyczaj coś przygotowuję, robię to tzw. na oko. Dość ciężko przychodzi mi notowanie dokładnych ilości składników, których używam. Poza tym, to ogólnie rzadko trzymam się ściśle przepisów – oczywiście pod względem prawa staram się być rozważna 😉 Cieszę się, że powoli ruszyłam do przodu w zakresie przepisów obiadowych i staram się jednak wszystko notować. Mam nadzieję, że będziecie z radością z nich i że będą dla Was czytelne oraz zrozumiałe. Ostatnią udaną sprawą, to udostępnienie kolejnego tutorialu: Jak uszyć ochraniacz do łóżeczka? W planach mam tworzenie nowych instrukcji szycia raz na miesiąc – na razie udaje mi się utrzymać tempo.

Co mi nie wyszło?

Na pewno dopasowanie własnych planów do zbyt szybko upływającego czasu oraz odpowiednie zharmonizowanie ich z całą resztą innych obowiązków. W tym miesiącu odczuwam ogromny niedosyt związany z szyciem. Jak to zwykle bywa na początku takich miesięcy, jak październik – dochodzą nowe obowiązki związane przykładowo ze studiami i trzeba się wtedy lepiej ze wszystkim zorganizować. Liczyłam, że uda mi się już uszyć pierwsze ubranie dla siebie, ale na razie jeszcze przerabiam kursy krawieckie. Planuję, aby w nowym miesiącu było tutaj więcej szycia. Będzie już powoli wchodzić tematyka świąteczna! Wszyscy, którzy uwielbiają czas bożonarodzeniowy, robienie pierników, dekorowanie mieszkania w świątecznej aurze – na pewno podzielacie mój entuzjazm 😀 Już nie mogę się doczekać!

Czego się nauczyłam?

Tym razem raczej powiem, czego się aktualnie uczę 🙂 Odpowiedniej organizacji czasu. Dobrze, że posiadam mój niezawodny planner ze strony Make It Easy. Bez niego byłoby mi znacznie trudniej wszystko sobie zaplanować. Jeśli podobnie jak ja lubicie mieć wszystko zorganizowane i mieć jasno wyznaczone cele w tym, co robicie – gorąco Wam je polecam! Sam design i estetyka ich wykonania jest naprawdę na wysokim poziomie. W międzyczasie uczę się też nowej umiejętności, jaką jest – robienie na drutach 😀 Nareszcie coś w tym temacie u mnie ruszyło! Choć i tak nie poświęcam na to tyle czasu, ile chciałabym w rzeczywistości, to i tak cieszę się, że zaczęłam.

Jeśli chodzi o szycie – w tym miesiącu nauczyłam się z pewnością dwóch ważnych dla mnie rzeczy. Po pierwsze – już wiem, jak szyć zamki pościelowe 🙂 Przez długi czas unikałam tego tematu, ponieważ miałam obawy, że będzie to dla mnie za trudne i nie sprostam zadaniu. Ostatecznie okazało się to niezwykle proste. Tutaj dobrą pomocą okazała się dla mnie instrukcja wszywania tego typu zamków z bloga Domowe Szycie. We wpisie Jak uszyć komplet pościeli?, jest dokładna instrukcja, w jaki sposób wszyć zamek pościelowy. Oczywiście – parę rzeczy zrobiłam jak zwykle po swojemu. Przykładowo miałam plan, aby zakładka zakrywająca zamek była cieńsza – no i jest 🙂 Drugą rzeczą, której się nauczyłam przy maszynie, to szycie materiału z elastycznej siatki bawełnianej. Przez chwilę nie wiedziałam, jak się do tego zabrać, ale ostatecznie się udało. Wystarczyło tylko trochę pokombinować przy ustawieniach maszyny, podejść do tego na spokojnie, a później już poszło tak, jak trzeba.

IMG 4382 1024x683 Podsumowanie miesiąca   październik

Co mi się najbardziej spodobało?

Tutaj też będzie o szyciu i rękodziele 🙂 W tym miesiącu mocno urzekła mnie jedna strona z materiałami – Otula. Najmocniej zwróciłam uwagę na purpurową bawełnę wafel oraz panel kocykowy w kolorze pudrowego różu – są przepiękne! Tyle mi się ostatnio podoba tych tkanin, że będę musiała koniecznie zrobić osobną listę oraz plan działania związany z samym szyciem, aby wszystko sobie zorganizować i zrobić wszystko, co mam na razie w głowie 🙂

W tym miesiącu zaczęły mi się też podobać dziergane produkty, takie jak np. swetry czy szaliki, a także poszewki i koce. Być może dlatego postanowiłam zacząć coś robić w tym kierunku. Sam klimat jesienno-zimowy dodatkowo sprzyja takiej tematyce. Przyznam się, że dwa lata temu (zanim urodziła się Kruszyna), próbowałam moich sił przy drutach. Nic z tego wtedy nie wyszło. Myślę, że wynikało to z braku wystarczających chęci i dobrych źródeł do nauki. Tym razem chcę jednak pójść w tym zakresie do przodu. Na razie moim celem jest szary szalik dla męża. Jak uda mi się go zrobić, to będę coś tworzyć dalej. Moim głównym celem jest narzuta z warkoczowym splotem, choć zanim do tego dojdzie, to pewnie minie trochę czasu… 😉

Podsumowanie

Jak widać – w październiku w wymiarze ogólnym działo się sporo. Nawet, jeśli wszystkiego nie udało mi się uszczegółowić we wpisach na blogu. Nawet, jeśli pod względem szycia było w tym miesiącu trudniej się zorganizować – wciąż coś tworzę i uczę się czegoś nowego. Jeśli ktoś z Was chce wiedzieć więcej z tego, co się u mnie dzieje – zachęcam też do zaglądania na moje konto instagramowe. Tam znajdziecie kilka drobiazgów, które tworzę w tak zwanym międzyczasie i na bieżąco możecie widzieć moje postępy 🙂

Jako dodatkową ciekawostkę powiem, że w tym miesiącu w kategorii SZYCIE postanowiłam zrobić podkategorię o nazwie SZYCIOWY PAMIĘTNIK – może coś Was zainteresuje. Tymczasem życzę Wam owocnego oraz produktywnego nowego miesiąca, czyli listopada. Oby był dla nas wszystkich udany i hojny w dobrą pogodę 🙂

Pozdrawiam!

Ania

IMG 4361 1024x722 Podsumowanie miesiąca   październik

Cześć! Jestem Ania i pasjonuję się szyciem. Na moim blogu znajdziesz różne szyciowe inspiracje, tutoriale, wzmianki o macierzyństwie, a nawet przepisy i wiele więcej. Biała Nić (nią szyję najwięcej) to blog nie tylko o szyciu, choć głównie na nim się opiera. Liczę, że w moim małym świecie znajdziesz coś dla siebie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *