piżama z długim rękawem szycie
MOJE POMYSŁY,  SZYCIE

Klasyczna piżama z długim rękawem. Szycie zza kulis

Jak widać, w tym miesiącu powstają mi głównie wpisy typowo o szyciu. Wynika to w sumie z dwóch czynników – pierwszym z nich jest chęć nauczenia się szycia ubrań, w które dość mocno się ostatnio wciągnęłam. Drugim powodem stał się w dużej mierze brak czasu na stworzenie wpisów z innych kategorii – najmocniej zatrzymał mnie dość intensywny czas sesji na studiach. Na razie tworzenie ubrań skupia się u mnie wokół tych rzeczy, które akurat na ten moment potrzebuję. Tym razem jest to klasyczna piżama z długiem rękawem – dlatego w tym wpisie chcę Wam przedstawić standardowe szycie zza kulis. Zapraszam do wpisu 🙂

Dobór materiałów

Na samym początku myślałam o tym, aby dół zrobić w klasyczną kratkę z materiału flanelowego. Ponieważ nie mogłam znaleźć żadnego zadowalającego mnie materiału w ten wzór, alternatywą były kwiaty. Co ciekawe – z tym również nie miałam łatwo. Zależało mi na tym, aby wzór był przede wszystkim w dużej wielkości kwiaty, w większych odstępach od siebie i w jakimś delikatnym kolorze. I choć z tego typu zestawieniem nie ma teoretycznie problemu szukając np. dresówek czy materiałów wodoodpornych, to jednak ze znalezieniem takiej flaneli jest już dużo trudniej. Po prostu jest ich mniej do wyboru. Po długich poszukiwaniach, udało mi się wreszcie znaleźć taką tkaninę, która w 100% odzwierciedlała moje oczekiwania pod kątem wzoru w kwiaty. Znalazłam ją w sklepie dresowka.pl. Jest bardzo miękka i delikatna w dotyku – przyjemnie się w niej chodzi. Co jednak najważniejsze – jest niezwykle ciepła!

Jak widać – na ten moment kupuję głównie materiały przez Internet. Mając aktualnie Kruszynę w “ciekawskim wieku” 1,5 roku, której wszędzie pełno i nie potrafi długo usiedzieć w miejscu – jest to dla mnie znacznie wygodniejsza opcja. Choć za niedługo planuję jednak zrobić ten szalony krok, by wybrać się na zakupy stacjonarnie. Ponieważ górę materiału planowałam zrobić w jednolitym kolorze i zarazem dość ciepłą (ale nie za bardzo!), postawiłam na grubszy rodzaj jersey’u w odcieniu pastelowego różu, którą zakupiłam w sklepie miekkie.com. Chciałam, aby ładnie komponował się z kwiatowym wzorem flaneli, ale jednocześnie nie przytłaczał nagromadzeniem się jednego dominującego koloru. Dlatego nie wybrałam go w odcieniu niebieskim, tylko różowym 😉 Dzięki temu mam zachowaną harmonię kolorystyczną i zdrowy umiar pod względem motywu kwiatowego.

Przygotowanie wykrojów

Wykrój na spodnie w kwiaty wzięłam ze wspomnianego w ostatnim wpisie czasopisma Szycie krok po kroku – specjalnego wydania Burdy. Zdjęcia poglądowe tej gazety od środka możecie zobaczyć w tym wpisie. Bezpośrednio na stronie Burdy możecie się zapoznać z dodatkowymi informacjami o tej gazetce. Wykonanie tego modelu można znaleźć na str. 36, a model który wybrałam to 5A. Oczywiście każdy z tych fasonów możemy też przerabiać według własnych upodobań. Ponieważ były to moje pierwsze spodnie w życiu – postawiłam na opcję klasyczną, bez żadnych dodatkowych wstawek z mojej strony – poza tymi, które wynikneły z niewielkiego przypału. Ale o tym poniżej 🙂 Cała instrukcja jest bardzo czytelna i zrozumiała, a przed samym tworzeniem spodni mamy szereg porad dotyczących tego, jak się zabrać za sam wykrój. Nawet mamy wskazówki o tym, co zrobić z materiałem przed samym skrojeniem.

Wykrój na bluzkę wzięłam akurat z innego magazynu – Ottobre, wydanie Autumn/Winter, 5/2018. Zdjęcie poglądowe modelu bluzki jest na str. 4, a na str. 14 mamy podaną instrukcję tego wykroju. Co ciekawe, każdy z tych modeli ma swoją własną unikalną nazwę, co mi się bardzo spodobało. Ta bluzka ma “na imię” Duotone. Jak niektórzy z Was się już domyślili – gazeta jest w języku angielskim. Jednak język nie jest tutaj barierą. To arkusz z wykrojami przysporzył mi na początku trochę problemów. Jedna linia wykroju nachodzi na drugą i trzeba nie lada skupienia, aby dobrze przerzucić właściwe linie na papier. Na szczęście mi się to udało – i w sumie nie było nawet tak źle, jak zakładałam w momencie, gdy zobaczyłam ten arkusz rodem z galerii sztuki od Picasso 😉

Etapy szycia – spodnie

Na początku naniosłam wykroje na przygotowane wcześniej tkaniny – muszą być zawsze zdekatyzowane i odpowiednio przeprasowane. W trakcie przygotowań do szycia wyskoczył mi oczywiście pewien przypał. Okazało się, że zamówiłam za mało materiału… o jakieś 10 cm. Dlatego musiałam nieźle pokombinować, aby długość moich spodni była adekwatna do zamierzonych oczekiwań. Jednocześnie musiałam z otrzymanych skrawków wyciąć takie kawałki materiałów, aby pasowały do reszty wzoru. Na szczęście wszystko się udało i kiedy długość moich wszystkich kawałków spodni była właściwa, przeszłam do instrukcji dostępnej w magazynie.

Dodam też, że są to moje pierwsze uszyte spodnie w życiu – co prawda od piżamy, ale jednak pierwsze. Dlatego wolałam mieć przed sobą ich dokładny etap szycia. Wielkim odkryciem był dla mnie moment wszywania ze sobą dwóch nogawek. Okazuje się, że najlepszym sposobem na to jest włożenie jednej części nogawki w drugą – prawymi stronami do siebie. Wtedy zaszywa się część rozporka i wywraca całość na prawą stronę. I voilà – spodnie prawie gotowe. Dla mnie to była po prostu magia 😀

Etapy szycia – bluzka

Szycie bluzeczki było czysto intuicyjne i głównie bazowało na wcześniejszych doświadczeniach związanych z tworzeniem swetra, ubranek dla Kruszyny czy szyciem T-shirtów dla męża. Najpierw obrębiłam wszystkie boki, a następnie zaszyłam ze sobą ramiona przodu oraz tyłu. W kolejnym kroku doszyłam rękawki, a potem połączyłam boki bluzeczki, łącznie z dolną częścią rękawków. Po tych etapach przyszedł czas na wykonanie podłożenia przy dole bluzki i rękawkach w miejscu nadgarstka. Na samym końcu zabrałam się za tworzenie dekoltu – jest dla mnie najważniejszym, a jednocześnie najtrudniejszym jeszcze krokiem.

W całym etapie szycia to właśnie dekolt zajmuje mi najwięcej czasu, dlatego po wykonaniu każdego z powyższych punktów mogłam spędzić przy dekolcie tyle czasu, ile tego potrzebowałam. Za pierwszym razem zrobiłam wykończenie za pomocą lamówki, jednak nie wyglądało to zbyt dobrze – dekolt nieładnie odstawał przy ramionach. Dlatego postanowiłam zrobić go metodą “na ściągacz”, ale z wykorzystaniem tego samego materiału, co całość bluzeczki. Ten sposób sprawdził się tutaj idealnie.

Wnioski na przyszłość

Kiedy kolejnym razem będę się zabierać za tworzenie spodni – na pewno zakupię więcej materiału. Lepiej czasem mieć go za dużo, niż za mało. Przed zakupem zastanawiałam się, czy nie kupić więcej. Postanowiłam tego nie robić, bo czasem nie wiem, co można by uszyć z otrzymanych niewielkich kawałków. Jednak pod kątem ilości zużytej tkaniny ze spodniami nie ma żartów, więc wezmę na to poprawkę 😉

Kolejny wniosek związanym tym razem z tworzeniem bluzki jest taki, że muszę się jeszcze więcej nauczyć o etapach tworzenia dekoltu. Jak zrobić idealne dopasowanie, które wykończenie sprawdza się najlepiej na danym modelu bluzki i co zrobić, aby dekolt nie odstawał przy ramionach. Jeśli dołączę do tego ćwiczenie ich w praktyce – powinno być jeszcze lepiej, niż do tej pory.

Podsumowanie

Tworzenie tej piżamki było (mimo drobnych przypałów) ogromną przyjemnością. Może wynika to także z tego, że wprost uwielbiam piżamy i jest to tak naprawdę mój ulubiony element garderoby. Uwielbiam tego typu strój, ponieważ jest to ubranie typowo domowe, do którego zawsze przykładałam sporą wagę, jeśli chodzi o wygląd. Choć jestem typowym “nocnym Markiem” i chodzę spać dość późno, to jednak w piżamce mogę już biegać po domu od 20 😀 Poprzez chodzenie w piżamie mam poczucie, że jestem u siebie i nie muszę się już nigdzie ruszać – bardzo lubię ten stan.

Nawet chodzenie w przysłowiowym dresie (w którym też bardzo lubię chodzić), nie daje mi takiego poczucia. I być może przez to najbardziej lubię ten element garderoby. Mogę pójść do sklepu i bez większych wybrednych oczekiwań wybrać np. bluzkę. Ale jeśli chodzi o piżamę – tu zawsze były schody. Bo nie ten wzór, materiał, a bo jakość słaba itd. Teraz już będę mogła coraz częściej robić takie, jakie tylko zechcę 🙂

A czy Wy już macie uszyte przez siebie piżamy? A może jesteście jeszcze przed lub w trakcie ich wykonania? Jeśli ktoś z Was się waha, czy zacząć – zachęcam Was do spróbowania! Na pewno nie będziecie żałować 🙂

Ania

IMG 5205 767x1024 Klasyczna piżama z długim rękawem. Szycie zza kulis
IMG 5187 845x1024 Klasyczna piżama z długim rękawem. Szycie zza kulis
IMG 5207 1024x1008 Klasyczna piżama z długim rękawem. Szycie zza kulis
IMG 5192 1024x683 Klasyczna piżama z długim rękawem. Szycie zza kulis
IMG 5193 1024x693 Klasyczna piżama z długim rękawem. Szycie zza kulis
IMG 5213 1024x714 Klasyczna piżama z długim rękawem. Szycie zza kulis

Cześć! Jestem Ania i pasjonuję się szyciem. Na moim blogu znajdziesz różne szyciowe inspiracje, tutoriale, wzmianki o macierzyństwie, a nawet przepisy i wiele więcej. Biała Nić (nią szyję najwięcej) to blog nie tylko o szyciu, choć głównie na nim się opiera. Liczę, że w moim małym świecie znajdziesz coś dla siebie :)

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *